Sport to zdrowie! To hasło zna każdy z nas. Jesteśmy wychowani w kulturze ruchu. Ostatnie lata przyniosły modę na wysportowane, jędrne ciała, panuje trend tak zwanego zdrowego trybu życia. Już pod koniec lat ’20 XX wieku można było odbywać poranną gimnastykę, podążając za rześkimi komendami lekkoatlety, trenera i propagatora edukacji sportowej, Karola Hoffmanna, płynącymi z radia. Dziś mamy kluby sportowe, płyty DVD z treningami, osiedlowe siłownie i grupy biegowe. Zatem – sport to zdrowie, ale… czy na pewno? 

Sedentaryzm

Sedentaryzm czyli siedzący tryb życia, jest naszą codziennością. Siedzimy w biurze. Siedzimy w szkole. Siedzimy jedząc. Siedzimy jadąc. Siedzimy pracując i odpoczywając. Media dostarczają coraz to nowych dowodów naukowych na niekorzystny wpływ sedentaryzmu na zdrowie i długość życia, jednocześnie rozwój technologiczny ułatwia nam pozostawanie biernymi przez większą część doby (komunikacja miejska, samochody, windy, schody ruchome, oglądanie telewizji, korzystanie z urządzeń mobilnych). Nawet my, specjaliści, fizjoterapeuci, nauczyciele ruchu, sami siebie łapiemy na tym, że w przestrzeni obstawionej krzesłami (np. poczekalnia u lekarza), odruchowo siadamy i zastygamy w bezruchu na dłuższy czas.

Aktywność czyli bierność

Promowany obecnie, tak zwany aktywny tryb życia, zakłada minimum 30 minut średnio intensywnego wysiłku 5 razy w tygodniu lub 20 minut intensywnego wysiłku 3 razy w tygodniu[1]. Okazuje się jednak, że to nie wystarczy, aby zapewnić nam równowagę i zdrowie. W praktyce bowiem, po minimum ośmiu godzinach spędzonych za biurkiem, kolejnych dwóch – w samochodzie na dojazdach, zrywamy nasze ciała do wybranej formy spektakularnego działania – biegu, crossfitu, siłowni, tenisa – po to, by po godzinie czy dwóch, a przepisowo – po 30 minutach wysiłku… znowu wsiąść do samochodu, pojechać do domu i usiąść na kanapie bądź się położyć.

Zakładając, że śpimy średnio 8 godzin na dobę i uprawiamy sport przez 0,5- 1,5 godziny, pozostałe 14-15,5 godziny pozostajemy bierni. Daje nam to 1-5% doby spędzonej na średniej lub intensywnej aktywności fizycznej i pozostałe 95-99% na siedzeniu lub leżeniu…. Badania sugerują, że potencjalne korzyści z uprawianego w ten sposób sportu są „redukowane” przez siedzący tryb życia.

Ruchu godzina – multiwitamina

Jakie są objawy głodu? Burczy nam w brzuchu, jesteśmy źli, poirytowani, osłabieni. Czasem jednak, pomimo zjedzenia posiłku, nie nabieramy oczekiwanych sił, nie czujemy się dobrze, nie jesteśmy zdrowi. Można powiedzieć, że gdy odżywiamy się nieprawidłowo, tak naprawdę głodzimy nasz organizm. Dostarczamy puste kalorie bez odpowiednich składników, które są niezbędne, by zapewnić nam utrzymanie zdrowia i kondycji.

Ruszając się stosunkowo niewiele, w nieodpowiedni sposób, zachowujemy się tak, jakbyśmy żywili się fast foodami. Owszem, jemy pokarm, ale w tej sytuacji jest on dla nas bardziej szkodliwy niż gdybyśmy nie jedli wcale.

Krótki, intensywny trening po ośmiu godzinach biernego siedzenia przy biurku jest jak połknięcie tabletki multiwitaminy w miejsce spożycia zdrowego, pełnowartościowego posiłku. Tymczasem ruch powinien być naszą dietą, nie suplementacją.

Jak nakarmić ciało ruchem?

Co robić zatem? Rzucić pracę i przez cały dzień zbierać drewno w lesie? Najlepiej boso? Oczywiście jest to jakieś rozwiązanie. Istnieje jednak kilka alternatywnych opcji, które umożliwią nam zajmowanie dotychczasowego stanowiska i nakarmienie ciała ruchem tak, by zostało odpowiednio odżywione i zachowało pożądaną sprawność. Poniżej kilka rad, jak to zrobić:

  • Zrezygnuj z windy i schodów ruchomych;
  • Wybierz spacer do pobliskiego sklepu, kina zamiast jechać samochodem;
  • Gdy tylko możesz, chodź boso;
  • Zorganizuj stojące miejsce pracy przy komputerze.

Każda aktywność fizyczna przerywająca długotrwałe pozostawanie w pozycji siedzącej będzie miała zbawienny wpływ na nasze ciało i jego kondycję.

A czy Wy dużo się ruszacie? Pokonujecie jakąś trasę pieszo pomimo, że samochodem byłoby o wiele szybciej? Bawicie się ze swoim dzieckiem na podłodze? Chodzicie boso po trawie, a może również… po mieście?

[1] Physical activity and public health: updated recommendation for adults from the American College of Sports Medicine and the American Heart Association. Haskell WL, Lee IM, Pate RR, Powell KE, Blair SN, Franklin BA, Macera CA, Heath GW, Thompson PD, Bauman A Med Sci Sports Exerc. 2007 Aug; 39(8):1423-34.

Zostaw komentarz